Posts Tagged ‘google’

Czy mailing ma wpływ na pozycjonowanie i kurs programowania laserów

W połowie września 2008 napisałem jeden z moich pierwszych wpisów na tym blogu – Kody do Mucza Lucza i rzymskie litery na klawiaturze. Mogliście w nim przeczytać jakich ciekawych fraz użyli ludzie którzy znaleźli serwis Poradnik Webmastera w wyszukiwarce. Od tamtego czasu minął już ponad rok, i przez ten czas nazbierało się trochę ciekawych fraz po których ludzie trafili na mojego bloga. A oto i one, wraz z moimi komentarzami:
Read the rest of this entry »

Google i indeksowanie anchorów

Dzisiaj przez przypadek odkryłem ciekawą funkcję w wyszukiwarce Google: indeksowanie anchorów. Tutaj jednak nie chodzi mi o „anchor tekst”, czyli tekst opisujący link, tylko o linki prowadzące do określonego miejsca na stronie.

Read the rest of this entry »

Jak usunąć podstronę domeny na parkingu

Ostatnio dostałem maila od prawnika z Niemiec odnośnie domeny którą miałem zaparkowaną na NameDrive. Okazało się że pojawia się ona w wynikach wyszukiwania w Google, gdy wpisze się imię i nazwisko pewnej osoby – klientki owego prawnika. Ponieważ link prowadził jednak na parking, gdzie wyświetlały się reklamy dla dorosłych, dostałem informację że narusza to dobre imię owej klientki (czy jakoś tak) i prośbę o zmianę zawartości strony. Ponieważ strona była na parkingu, sprawa była trochę bardziej skomplikowana, ale do zrobienia.

Read the rest of this entry »

Śledzenie osób wchodzących z kanałów na stronę

Każdy szanujący się blog (i nie tylko, „zwykłe” strony często też) udostępnia swoim odwiedzającym kanał RSS/Atom. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie – wystarczy dodać adres takiego kanału do swojego czytnika RSS, i już można śledzić co nowego pojawia się na stronie, bez konieczności codziennego wchodzenia na nią aby sprawdzić czy pojawił się nowy wpis. O ile przy blogach aktualizowanych codziennie (lub prawie codziennie) nie jest to problemem, o tyle przy tych rzadziej aktualizowanych jest to już strata czasu.

Read the rest of this entry »

Wiosenna sielanka w branży SEO

W porównaniu z drugą połówką zeszłego roku, kiedy to filtry (i nie tylko) sypały się masowo, a PiO rozgrzewało się do czerwoności od wątków typu „Filtr 28/29″ długich na pięćdziesiąt stron, pierwszy kwartał tego roku upłynął stosunkowo spokojnie. Owszem, czasami trafił się komuś filtr, czasami ban, komuś innemu skończyło się FSB i myślał że to filtr, a ktoś inny z kolei miał „filtra”, który po bliższym przyjrzeniu się okazywał się być pozycją adekwatną do niewielkiej ilości posiadanych linków – ogólnie normalka.

Read the rest of this entry »