Jakiś czas temu pisałem o odkrytych błędach w WordPress’ie. Choć minęło już sporo czasu (to będzie już trzy miesiące), poprawki do nich nadal nie zostały zaakceptowane. O ile poprawka do drugiego z nich (trochę inna niż moja) została zaakceptowana i prawdopodobnie wejdzie do wersji 2.8, o tyle pierwszy z nich (ten z przecinkiem w adresie) dalej czeka. Ostatnio nawet goście od WP stwierdzili że ostatnia zaproponowana wersja poprawki wprowadza zbyt duże zmiany i przesunęli ją do 2.9.
Read the rest of this entry »
Przeglądając listę stron z których nastąpiły odwołania do jednej z moich stron, przez przypadek znalazłem ciekawą stronę: ranking 1000 autorów pluginów do WordPress’a. Oczywiście z ciekawości zajrzałem na nią i odnalazłem się na pozycji 990 – jak na razie niezbyt imponujący wynik (chociaż z drugiej strony wszystkich autorów jest 2780), więc wielu z nich już udało mi się wyprzedzić
).
Read the rest of this entry »
Jak już zapewne zauważyliście, mamy kolejny update PR. Nie będę się jednak rozpisywał na jego temat (tym bardziej że u mnie podobnie u ludzi z PiO, więcej jest spadków niż wzrostów) – zamiast tego napiszę w jaki sposób zdobyłem PR4 stronie opisującej mój antyspamowym plugin do WordPress’a, czyli Invisible Defender.
Read the rest of this entry »
Jeżeli odwiedzasz PiO, zapewne miałeś (lub miałaś) okazję przeczytać o statystykach xannStat. Trudno zresztą się na nie nie natknąć – ich właściciel promuje je przy każdej nadarzającej się okazji. Postanowiłem więc w końcu i ja zerknąć co one potrafią, porównując je ze statystykami AwStats, z których korzystam na codzień. Porównanie dotyczy to darmowej wersji demo statystyk xannStat, dostępnej dla każdego (statystyki te są płatne). AwStats są natomiast projektem Open Source, czyli są dostępne za darmo.
Read the rest of this entry »
Pojawiła się nowa wersja WordPress’a, oznaczona numerkiem 2.7.1. W tej wersji autorzy skoncentrowali się głównie na poprawie znalezionych dotąd błędów, i trzeba przyznać że odwalili kawał solidnej roboty – zamknęli w sumie 68 różnych zgłoszeń.
Ponieważ poprawek było dużo, więc w porównaniu do poprzedniej wersji zmieniło się też wiele plików. Jak jednak sprawdziłem, dało się zrobić upgrade po prostu wgrywając nowe pliki na serwer, bez konieczności przechodzenia przez całą oficjalną procedurę aktualizacji. Zmian w bazie danych też nie było. Blogi które w ten sposób uaktualniłem wydają się działać poprawnie – zobaczymy co będzie dalej