Google: fakty i mity

Zakończyła się imreza dla wemasterów „Tricks and Threats”, zorganizowana przez Google. Osobiście na niej nie byłem, ale miałem właśnie okazję przeczytać relację z niej umieszczoną na oficjalnym anglojęzycznym blogu Google. Wśród informacji znalazły się tam też trzy prezentacje, które były pokazywane w trakcie tego spotkania. Jedna z nich – „Frightening Webmastering Myths” rozprawia się z listą mitów na temat wyszukiwarki Google. Jest na tyle ciekawa, że postanowiłem opisać najciekawsze zawarte w niej informacje.

Początek prezentacji to rozprawienie się z 10 największymi mitami. Prawdę mówiąc przy niektórych się zdziwiłem że ludzie coś takiego wymyślili:

  1. Za duplicate content (powieloną treść) można zostać ukaranym – nie należy się tym przejmować, Google jest dobre w wykrywaniu duplikatów. Ważne jest jedynie aby ułatwić botom znalezienie preferowanej wersji i jej zaindeksowanie. Należy też się wykazać rozsądkiem kopiując treści z innych stron.
  2. Mieszanie HTML i XHTML może uniemożliwić weryfikację strony w Narzędziach Google dla Webmasterów – bzdura, Google poradzi sobie z dowolną wersją. Pamiętać trzeba oczywiście o tym że strona musi być dostępna dla Google, że każdy ma inny kod, oraz że czasami trzeba próbować weryfikować drugi raz.
  3. Wysyłanie strony do tysięcy wyszukiwarek jest ważne – a kto korzysta z tylu wyszukiwarek? Zresztą większość z nich prędzej sama znajdzie stronę zanim zdążysz ją do nich wysłać i wysłanie strony ręcznie nie zmieni tego wiele. Poza tym ryzykujesz dostawanie dużej porcji spamu.
  4. Korzystanie z AdWord, AdSense albo Analytics ma wpływ na stronę – korzystanie z nich nie wpływa na stronę ani pozytywnie ani negatywnie.
  5. Na stronach trzeba umieścić odpowiednią ilość słów kluczowych – nie ma czegoś takiego jak optymalna gęstość słów kluczowych. Teksty powinny być pisane dla użytkowników, a nadmierna ilość słów kluczowych będzie tylko przeszkadzać w czytaniu.
  6. Korzystanie z XML Sitemap może pogorszyć pozycję w Google – sitemapa pomaga wyszukiwarce lepiej poznać stronę. Warto z nich korzystać, zwłaszcza że wiele CMS’ów je obsługuje, jest też wiele generatorów sitemap.
  7. PareRank jest niczym albo wszystkim – PR ma znaczenie, ale jest zaledwie jednym z ponad 200 różnych współczynników mających wpływ na pozycję. Jest on aktualizowany kilka razy do roku.
  8. Regularne zgłaszanie strony do wyszukiwarki ma znaczenie – nie ma to na nic wpływu, w momencie gdy wyszukiwarka zna już adres to dalej sama już planuje kiedy ponownie odwiedzić stronę.
  9. Nie należy ruszać stron które są wysoko w SERPach – użytkownicy chętniej powrócą na stronę jeżeli znajdą tam nowe informacje dla siebie. Poza tym konkurencja nie próżnuje.
  10. Poprawny kod HTML/XHTML pozwala uzyskać lepszą pozycję – nie ma to żadnego wpływu, poza bardzo rzadkimi przypadkami gdy tragicznie zepsutego kodu. Poza tym zaledwie 5% witryn jest zgodna ze standardami. Poprawny kod ma jednak tą zaletę że jest bardziej kompatybilny z większą ilością przeglądarek, oraz ewentualne poprawki są w nim łatwiejsze.

Poza powyższymi w prezentacji jest jeszcze kilka innych mitów, w które nie warto wierzyć. Przyznam że tutaj w większości przypadków naprawdę się zdziwiłem – zresztą przeczytajcie sami. Te bez sensu oznaczyłem gwiazdką w nawiasie, przy reszcie dałem komentarz:

  • „disallow” w pliku robots.txt spowoduje wyindeksowanie strony (*);
  • im więcej linków tym lepiej (*);
  • najważniejszym celem być pierwszym w wynikach wyszukiwania (*);
  • stare adresy powinny zwracać kod błędu 404, a wyszukiwarka sama sobie odnajdzie nową strukturę strony (powinno dać się przekierowanie 301 ze starych adresów na nowe);
  • używanie „index, follow” w meta tagu robots jest istotne (to są domyślnie wartości);
  • trzymanie strony na współdzielonym serwerze spowoduje spadek w wynikach wyszukiwania (spadku może i nie, ale osłabi to moc zaplecza).

Jak zwykle punkt widzenia ludzi z Google jest inny niż pozycjonerów. A co Wy o tym sądzicie?

This entry was posted on czwartek, Październik 30th, 2008 at 22:02 and is filed under Pozycjonowanie, Wyszukiwarki. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

3 komentarzy do “Google: fakty i mity”

  1. Mirek Połyniak - OPEN4net Says:

    ciekawe spostrzeżenia, które chyba potwierdzają dość powszechną wśród branży SEO teorię, że Google tak naprawdę sprzedaje publicznie pewną fasadę, a naprawdę chodzi o napędzanie budżetów reklamowych do AdWords

  2. Masa Says:

    Rzeczywiście mity. A propos punktu 5tego to nawet wciskanie na siłę słów kluczowych może podobno szkodzić, bo jakoś tam wykrywa to Googiel, ale równie dobrze radzi sobie z sysnonimami także nie trzeba bez senu walić w kółko tych samych słów, bo to rzeczywiście się strasznie głupio czyta.

    Pozdrawiam
    Michał Masa

  3. Audyt stron Says:

    O google można pisać godzinami :)

 

Dodaj komentarz

Zanim dodasz komentarz, zapoznaj się z zasadami korzystania z serwisu i polityką prywatności! Komentarze niezgodne z zasadami korzystania z serwisu będę usuwane.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: