Google i indeksowanie anchorów
Dzisiaj przez przypadek odkryłem ciekawą funkcję w wyszukiwarce Google: indeksowanie anchorów. Tutaj jednak nie chodzi mi o “anchor tekst”, czyli tekst opisujący link, tylko o linki prowadzące do określonego miejsca na stronie.
Jeżeli jeszcze nie wiecie o co mi chodzi, już wyjaśniam: w HTML (i oczywiście XHTML też) można utworzyć “kotwicę” na stronie, dodając do znacznika <a> atrybut name. Do takiej kotwicy można się potem odwołać podają na końcu adresu znak hash (#) i nazwę kotwicy. Po kliknięciu na taki link i załadowaniu się strony przeglądarka przewinie ją do miejsca gdzie znajduje się ta kotwica – w ten sposób można np. utworzyć na stronie prosty spis treści.
Jeszcze do niedawna wyszukiwarki ignorowały całkowicie te kotwice – dla nich liczył się tylko adres strony, a nie konkretne miejsce na niej. Jak się jednak okazuje, Google zaczęło je także indeksować. Oczywiście nie ma tutaj mowy o duplicate content – całość działa w bardziej wyrafinowany sposób: dla niektórych zapytań tuż pod tytułem strony pojawia się dodatkowy link “Przejdź do sekcji”, który prowadzi bezpośrednio do anchora na stronie. Całość wygląda jak na poniższym obrazku:

Anchor zaindeksowany w Google
Jak na razie nie wiem dokładnie jak uzyskać taki wpis – wydaje się że wystarczy tylko gdzieś nad tekstem wstawić “spis treści”, zawierający linki prowadzące do anchorów poniżej. Jak dowiem się coś więcej, to napiszę. A może Wy wiecie coś więcej na ten temat?

Wrzesień 15th, 2009 o godzinie 22:24
Zamiast się bawić w kotwice lepiej zrobić podstrony z kolejnymi rozdziałami tekstu, a nie w nieskończoność przewijać stronę…
Wrzesień 17th, 2009 o godzinie 22:48
Jeżeli to jest większy kurs albo dłuższy artykuł, to pewnie tak. Przy takich krótszych (np. 2000-3000 znaków) podział na podrozdziały ma już większy sens – no chyba że komuś zależy na tym aby nabić jak największy site.
Wrzesień 27th, 2009 o godzinie 21:16
procek, w szczególności w przypadku podstron typu FAQ nie miałoby sensu rozbijanie każdego pytania na odrębne podstrony. Kotwice należy stosować zgodnie z ich przeznaczeniem i dobrze, że Google zaczęło je w taki sposób uwzględniać.
Listopad 10th, 2009 o godzinie 12:52
dobrze wiedzieć, muszę przyznać, że sam nigdy tego nie zauważyłem.
Trzeba to przetestować:)
pozdrawiam
Grudzień 1st, 2009 o godzinie 11:10
Najlepszym przykładem indeksowania anchorów są artykuły w wikipedii, przy odpowiednim zapytaniu praktycznie każdy wyświetli się z zaindeksowanym spisem treści.
Grudzień 31st, 2009 o godzinie 20:00
W sumie to też nie zauwazyłem, ale zapewne taki link raczej mocy żadnej nie przekazuje, bo to by nie miało sensu w końcu poruszamy się w obrębie jednej strony.
Styczeń 1st, 2010 o godzinie 2:33
Zgadza się, ja też nie oczekuję po nim dodatkowej mocy. Powinien jednak poprawić klikalność w SERPach – osobiście chętniej klikam jeżeli wiem że na stronie znajdę to co szukam, a takie linki właśnie to ułatwiają.
Styczeń 19th, 2010 o godzinie 3:04
Zgadza się :] Prosty przykład w FAQ stosuję się # i Google bardzo dobrze sobie z tym radzi.
Maj 15th, 2010 o godzinie 14:56
Witam, mam pytanko trochę z innej beczki ale dotyczące indeksowania anchorów – czy jak w starym linku się zmieni anchor to jego wiek w oczach Google się resetuje? Przeprowadzaliście jakieś testy dotyczące tego zagadnienia?