Jak zdobyć PR4 w 24 dni
Jak już zapewne zauważyliście, mamy kolejny update PR. Nie będę się jednak rozpisywał na jego temat (tym bardziej że u mnie podobnie u ludzi z PiO, więcej jest spadków niż wzrostów) – zamiast tego napiszę w jaki sposób zdobyłem PR4 stronie opisującej mój antyspamowym plugin do WordPress’a, czyli Invisible Defender.
Sprawa była prosta:
- miałem pomysł na plugin, więc napisałem go;
- wysłałem prośbę o dodanie go do oficjalnego repozytorium pluginów na wordpress.org, które zostało w miarę szybko zaakceptowane (jeden dzień);
- tego samego dnia (to był 9 marzec) wrzuciłem pliki mojego pluginu do SVN;
- po kilkunastu minutach mój plugin stał się oficjalnie dostępny dla wszystkich zainteresowanych, na swojej podstronie na wordpress.org: Invisible Defender;
- w międzyczasie gdy oczekiwałem aż plugin pojawi się oficjalnie, przygotowałem stronę opisującą ten plugin (po polsku i angielsku), którą umieściłem pod adresem podanym na samym początku. Wersja angielska jest to mniej opis pluginu zawarty też w pliku readme, z drobnymi zmianami; wersja polska to po prostu tłumaczenie;
- po 24 dniach czyli dzisiaj strona pluginu na wordpress.org dostała PR5, a strona w moim serwisie dostała PR4.
Dodam jeszcze że w międzyczasie udało mi się zgromadzić kilka naturalnych linków – do strony wordpress.org prowadzi ich 37 (wg Yahoo!), a do mojej – 8.
Wniosek z tego jest prosty – mając pomysł na ciekawy plugin i potrafiąc go napisać, można w łatwy sposób zdobyć naturalne linki (z całego świata – ja mam m.in. z Chin i Indii
) oraz wysokie PR, które „przepłynie” z oficjalnego repozytorium pluginów na stronę autora.
Na koniec wspomnę też o moim drugim pluginie do WP, o pięknej nazwie Wypiekacz. Stworzyłem go wcześniej, jednak nie odniósł (przynajmniej na razie) takiego sukcesu jak Invisible Defender – jego strona na wordpress.org jak na razie nie ma PR (N/A), moja zaś strona ma PR2. Linków też jest mniej – odpowiednio 2 i 17. Nie ma się tutaj zresztą co dziwić – poza polskim światkiem SEO plugin ten ma raczej małą szansę aby zaistnieć.

Kwiecień 18th, 2009 o godzinie 13:02
Ciekawe, biorąc pod uwagę, że google robi aktualizację pg średnio raz na 2 miesiące. Życzę dalszych sukcesów.
Filip
Notowalnia.pl – promuj strony i blogi – PR4
Czerwiec 15th, 2009 o godzinie 11:09
daj znac jak po 2 nastepnych aktualizacjach bedzie wygladac PR : )
Marzec 29th, 2010 o godzinie 14:23
ciekawe, czyli wystarczy napisać plugin i nie trzeba bawić w linkowanie, jednak google bierze się za zapleczowców
Maj 20th, 2010 o godzinie 23:12
Z tego co się orientuję to Google robi update (export)PR co 3 msc a nie 2 jak napisaleś – oczywiscie 3 msc w przyblizeniu
Sierpień 8th, 2010 o godzinie 16:46
Działa na wyobraźnię. Ale też udało Ci się, że akurat był update PR. Cóż, czas więc zabrać się za tworzenie
Wrzesień 26th, 2010 o godzinie 13:20
Miałeś szczęście bo w tym okresie google przydzielał PR i szybko dobrze Cię ocenił.
Październik 1st, 2010 o godzinie 1:28
Jak to prosto brzmi – napisz plugin
Sumienie mnie gryzie gdy czytam takie artykuły. Chyba też będę musiał zgłębić jakiś język programowania. Gratuluje autorowi, szczególnie za Wypiekacza – wg mnie jednego z najlepszych pluginów do precli
Październik 3rd, 2010 o godzinie 11:22
Polecam. Zawsze możesz też rozejrzeć się za kimś kto potrafi napisać taki plugin za kasę.
Październik 15th, 2010 o godzinie 14:03
Czesc
z zainteresowaniem czytam Twoje posty. to niezwykle by dostac wysoki Page Rank majac tak malo linkow. ale sila strony ktora Cie promuje… daje tak supreme autorytet. I gratulacje:) to piekny sukces.
ja na moim blogu mam od okolo dwoch miesiecy page rank N/A. z 2 stal sie n/a. nie wiem dlaczego, i jak to naprawic, ale przypuszczam ze moze to byc chwilowa blokada google.
szepne o Twym blogu siostrze mojej, jest specem od Internet Marketing.
Pozdrawiam
Martyna
Luty 27th, 2011 o godzinie 10:18
Ciekawy pomysł tylko dość ciężki do realizacji. Ale brawa za pomysłowość!