Wyszukiwanie semantyczne w Google

W ostatnich dniach pojawił się news że Google uruchomiło moduł wyszukiwania semantycznego. Pierwsza informacja o tym pojawiła się na stronie readwriteweb.com. Potem były kolejne, także na polskich stronach m.on. dwa artykuły na stronie webhosting.pl (tutaj i tutaj), a także na blogu Lexy.

Jak to wygląda w praktyce? Można znaleźć wiele zapytań które zwracają takie dodatkowe, „semantyczne” wyniki, np. What is Britney Spears’ mother’s name? lub How old Britney Spears is?. Jak możecie zwrócić uwagę, przy każdym z takich wyników pojawia się też informacja gdzie znajduje się materiał źródłowy.

Można jednak znaleźć inne zapytania które nie dają takich wyników, np. What is the favorite color of Britney Spears?, pomimo że pierwsza strona wyników (w tym przypadku mm52.com) zawiera odpowiednią informację. Oznacza to że przed inżynierami Googla jest jeszcze wiele pracy – jak to mówią, jedna jaskółka nie czyni wiosny.

Warto też zerknąć jak to wygląda u nas. Niestety jak chodzi o polskie wersje powyższych zapytań, nie jest różowo – przyładowo polskie odpowiedniki powyższych zapytań – Jak ma na imię mama Britney Spears? oraz Ile lat ma Britney Spears? – nie tylko nie zwracają odpowiedzi semantycznej, ale też wyniki które są na pierwszej stronie pochodzą w większości z serwisów plotkarskich. Dopiero wpisanie samej frazy Britney Spears pokazuje na górze strony które mogą zawierać potrzebne informacje. Dla polskich gwiazd jest podobnie – przykładowe zapytania Ile lat ma Doda? albo wiek Dody również nie zwracają konkretnych informacji.

Żeby jednak nie było że u nas nic nie działa – owszem, znajdzie się parę rzeczy o które można zapytać Googla. Można go użyć jako podręcznego kalkulatora – zadziała np. 2+2 lub ile to jest 2+2, ale ile wynosi 2+2 już nie. Działają też inne działania, chociaż nie wszystkie – nie udało mi się np. policzyć sinusa.

Google można też użyć do przeliczania jednostek miar, np. 50cm w calach. Działa większość jednostek, chociaż udało mi się też znaleźć że nie działa przeliczanie stopni na radiany: 50 stopni w radianach.

Można też przeliczać kursy walut: 30 euro w dolarach, kurs euro. Można też sprawdzić pogodę dla większych miast, np. pogoda kraków. Wpisanie jednak samego hasła pogoda nie powoduje jednak wyświetlenia podobnej informacji dla geolokalizacji używanego adresu IP (a przynajmniej u mnie to nie działa).

W Google można też sprawdzać lokalizację na mapie, np. kraków ul. Śliska 14. Podanie nieistniejącego numeru powoduje jednak że mapka się nie wyświetla (np. kraków ul. Śliska 140) – w takim przypadku wolałbym jednak zobaczyć mapkę z zaznaczoną ulicą i informacją że nie mają bliższych informacji na temat tego numeru.

Można też poszukać zakładów usługowych w danym mieście, np. kraków fryzjer – w wynikach pojawi się mapka z zaznaczonymi kilkoma lokalizacjami. W tym przypadku na pierwszym miejscu wyświetlił się zakład fryzjerski na ulicy Jerzmanowskiego. Bezpośrednie zapytanie o niego (kraków fryzjer Jerzmanowskiego) nie zwraca jednak podobnej mapki.

Podsumowując: dodanie wyników semantycznych zmienia wygląd SERPów. Dla osób poszukujących informacji będzie to oznaczać że interesująca ich informacja znajdzie się już tam, i nie będą mieć już potrzeby odwiedzać stron zawierających tą samą informację. Ponieważ jednak wraz z informacją znajduje się też link do strony z której ta informacja została pobrana, więc dla pozycjonerów będzie to wyzwanie: jak przekonać Googla, że ich strona jest tą która zawiera wartościowe informacje, i to właśnie powinna pojawić się jako źródło informacji. Oznaczać to będzie nie tylko konieczność tworzenia wartościowej treści, ale też przekonania Googla o tym że strona jest wartościowa. Może to też oznaczać że Google jeszcze lepiej będzie rozpoznawać o czym jest strona, co w konsekswencji podniesie znaczenie tematycznych linków, a zmniejszy znaczenie tych nietematycznych. Dla wielu oznaczać to będzie konieczność wyboru: czy tworzyć tematyczne zaplecze, czy też postawić dwa razy więcej spamu (albo zakupić dwa razy więcej punktów w wybranym SWL).

Na koniec jeszcze mały żart obrazkowy, jak może w przyszłości wyglądać Google:

google myhouse - where are my keys

This entry was posted on sobota, Styczeń 10th, 2009 at 17:26 and is filed under Wyszukiwarki. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

5 komentarzy do “Wyszukiwanie semantyczne w Google”

  1. Lexy Says:

    „Warto też zerknąć jak to wygląda u nas.”
    No ja sprawdziłam to na zapytaniu „gdzie jest Olsztyn” i informacji o położeniu nie znalazłam, ale na 1. pozycji był link do forum do rozmowy „Gdzie w Olsztynie najtaniej wodke kupic???” ;-)

    Do swojej listy opcji w Google możesz także dodać wyszukiwanie repertuarów kin, np. po wpisaniu „Zmierzch”. Od razu pojawiają się niezbędne informacje dopasowane do Twojej lokalizacji.

  2. SirZooro Says:

    Dzięki za informację o wyszukiwaniu repertuarów kin. Tak przy okazji, dziś na PiO pisali że ta opcja wyszukiwania pojawia się też po wpisaniu „nasza klasa” :)

  3. Jurgi Says:

    A tak, Google się nie chwali, Google działa, w przeciwieństwie do wyszukiwarek – startupów, które chwalą się często, jak to one nie będą rozumieć naturalnego języka. I mijają lata i jakoś efektów nie widać, vide Hakia.

  4. Maciej Says:

    W Polsce odpalono metawyszukiwarkę semantyczną – pod adresem http://www.ktoco.pl bez problemu uzyskamy odpowiedź na pytanie „Jak ma na imię mama Britney Spears?” lub „kiedy urodziła się Doda?”. Warto potestować!

  5. Linker Says:

    Ludzie często wpisują dłuższe zapytania, ale zwykle składają się z rzeczowników. „Doda ile lat” „Mama Britney imię” – właśnie z tego powodu pozycjonowanie stron jest takie niewygodne :)

 

Dodaj komentarz

Zanim dodasz komentarz, zapoznaj się z zasadami korzystania z serwisu i polityką prywatności! Komentarze niezgodne z zasadami korzystania z serwisu będę usuwane.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: